wtorek, 26 sierpnia 2014

back off

Omg. Egzystencja się pnie, rozpędza się od nowa hihi. Właściwie to nie jestem pewna, czy powiennam sie cieszyć z tego powodu, kurczę. Ale to nieważne, bo i tak jestem szczęśliwa. Szczęśliwa, wdzięczna i rozruszana xD. Hhahah. Jak na razie, nie myślę o tej fali, która nas czeka. Jeszcze całe 5 dni wakacji. Właściwie to 6, bo 1 września można spokojnie zaliczyć jako przyjemny dzień. Coś mi się wydaje, że dziś nie jest dobry dzień na wylewanie podsumowania chyba. Niee. Nie jest dobry, zdecydowanie. No jasne, są te  problematyczne sprawy, jak na przykład to że mój plecak po założeniu na plecy wytwarza dziwny kształt, ale hm... w porównaniu z problemami, które już załagodziłam, ta jest mega lekka. Heheh. No i moje profilowe... ale co właściwie to mogło być gorzej, walić to. Nie mam najmniejszej ochoty na narzekanie, najmniejszej. Hihi. Chillin trilksi, movin trilksi, LUZ. Michał jest cudowny, kurcze xd. Nie chcę wykrakać, ale naprawdę jest superancko. Boże i ta muza ! Michał wszystko sprawia, naprawdę. Moja mami jest cool. Och, czytam 'top medelke' xD. Powrót do korzeni hih. I lubie moje życie. Wszystko. Nawet to ze siedzie teraz w niezbyt wygodnej pozycji... Serio xd. Totalnie się cieszę, że jestem taka, no bo chyba jestem mega.. Mamy czwórki, a za nami przepaść :> sukcessss. I pościelone łóżko. Poukładane sprawy.. no i wgl. No i nawilżona cera, która powoli idzie w stronę normalności. Oraz czyste ręce. I mogę pisać 'P' na telu. Och. Zapomniałabym o moich cudownych hologramowych butach, nie wierzę, że wszystko idzie w tak dobrą stronę. To chyba karma xd. Hihi. 

Law and Justice guys, bye :*

piątek, 1 sierpnia 2014

rewelacja #3

2 lata ahahahaha. No szybko, rzeczywiście. Ale pamiętam wszystko. Zeszłe wakacje też i wcześniejsze, i październik, i styczeń, i maj. Zmiany ciągle. Ahahhah 2 lata temu sie cykalam gimnazjum, potem ze jestem w 1b, a nie 1a. Miałam wtedy takie grube brwi XD. A nie to rok temu. Tak rok temu i kojarzy mi się tylko zielona bluzka i spodenki brąz. I smak zowital. Zimnego chleba. I to polowe łóżko. Przedzialek na srodku... I jak nam sie rozsypały wody xd. Byłam taka syfska jezus. Ale to wszystko rok temu. A 2 lata temu.. Biuro. Titanic. Zielone lody. Jakiś dziwny makaron... Ci chłopcy. 3 lata temu rodzina zastępcza. Krewetki... I wszytko. Jesus. To tak bardzo szybko minęło. Tyle książek. Właśnie. 3 lata temu były numery. I 'Inni'. I 'top modelka'. xd. A 2 lata temu.. Upadli. Los utracony... Dark side xD. Rok temu Harry. W każdym razie dużo zmian, dużo książek, dużo ludzi, dużo problemów, które na szczeście są już totalnie załatwione, dużo REWELACJI xD. I nierewelacji. Nie roztrząsam już bardziej. Słodka kosmiczna dziewczynka


***

sto lat