niedziela, 26 sierpnia 2018

jesli jestem z czegos dumna w swoim zyciu

to jest to playlista Two Princess.
Oczywiście czuję się dalej dzieckiem. Nie czuję ani jednego roku od 2013. Nie czuję się młoda, nie czuję, że mam 14 lat, ale punktem wyjścia myśli o moim życiu jest brak doświadczeń. Nie potrafię przyswoić sobie, że nie jestem już pustą kartką, nie dochodzi do mnie, że ludzie też już mają coś za sobą i że już nigdy nic nie będzie od zera. To co się zdarzyło i było płaskim podłożem, pierwszym stopniem wydaje mi się tak bliskie i familiarne, że przekonanie o tym, jak możliwe jest doświadczenie tego drugi raz pokonuje wszystkie przypływy zdania sobie sprawy z nierealności tych wizji. Nie akceptuję bezpowrotności. Nie akceptuję fali świeżych doświadczeń, bo stoi przede mną mur zatrzymania w punkcie 0. Niech on runie w końcu. Czy to na mnie, czy w morze