poniedziałek, 23 grudnia 2013

stiffness daily

Okropnie. Bardzo. Wczoraj Biolog... Porażka. Totalna. Wszystko to jedna wielka masakra. Dziś chyba ostatecznie straciłam Michała. Leci sobie "Laura" czyli jego piękna pieśń, a on mi wyskakuje z dziurkami w uszach... Strata ostateczna. Tzn.. Super. Ale Michałowi się to wcale nie podoba przecież. Po co on ich chce. Po co po co po co. Seven devils. Boże piękne *.*. Zaraz wymyślę wreszcie ten neologizm... Chwila. Zw. Aliacja glazbiczna. Czyli zjawisko, kiedy najpierw piosenka nie wywołuje żadnych emocji, a w pewnym momencie (czy tez po dłuższym czasie) staje się świetna. Super. Jestem neologistą. I chciałabym coś zmienić w życiu, a bardzo nie mam co. Hmhmhmmhmhm. Chciałabym. <> dzis tumblr z Julka. Stracic kurde. Do tego zmierzamy, no sory

Brak komentarzy: