sobota, 14 marca 2015

Morhange

Zmyłam z siebie brud całego tygodnia i czuje sie lepiej, wiec chyba mogę powiedzieć, że to quasi-rytualne oczyszczenie, a mianowicie dluga i dokladna kąpiel jako pozbywanie się obciazen psychiki dziala. Nie dosc ze dziala to od moczenia sie 1,5h w balsamie oliwkowym cala pachne ge nial nie. Dzisiaj pasowały mi do tego nawet szare paznokcie. Chciałabym móc zapisywać każdą myśl jaka przyjdzie mi do glowy, sa takie ulotne. Szkoda za nie mam na tyle dobrej pamieci zeby zapamietywac przynajmniej najwazniejsze sentencje. DLatego kupilam sobie malutki notesik. Tzn nie kupilam jeszcze ale zaraz kupie i będę notować podczas filmów i ksiazek, bo tego najbardziej mi brakuje. Jestem tak strasznie zadowolona ze mam filmweba od dobrego momentu, ze nikt mi nie uwierzy. Cholernie zadowolona. Dzis napawałam sie jego slicznym wygladem. Chcialabym miec tez taka baze ksiazek, wiem ze moge, ale czuje ze jest za pozno. Po tylu tytulach i historiach wszystko mam zamazane, nie wiem czy potrafilabym teraz dobrze to pooceniac. Ale mysl ze moglabym miec ciagle troche podnosi mnie na duchu, moze kiedys sie za to wezme i zalatwie wszystko po kolei. Sama nie wiem co ja wczoraj zrobilam ze swoim życiem xd. Teraz jestem zestresowana i wgl. Bede musiala pocwiczyc naturalnosc o ile w ogole sie da. Jestem chora. I wlasciwie (chociaz mowilam o tej calej szkole) to w rzeczywistosci podobno tez. Bańki wskazały oskrzela, chyba uwielbiam byc w kropki, natomiast w poniedzialek wybieram sie do szkoly niezaleznie od kropek. Dzis co obejrzalam to Pan od muzyki i Pachnidlo, a zaraz jeszcze Teore wszystkiego. Miał być jedwab, który okazał się jakąś jesienną kupą albo miłością, może i dobrze, bo dzieki temu obejrzalamwlasnie te dwie swietne pozycje. Pierwszy w tv. Kurde, zastanawiam sie co mi sie w nim podobalo. Wszystko ale dokladnie. SLicznie spiewali, przysiegam slicznie, poza tym sliczny Jean Baptiste, ktorych zreszta dzis bylo dwuch i slodki chlopiec zastanawia mnie tylko dlaczego on nie nauczył go zadnej piosenki nigdy... Nie bylo na koncu nic smutnego, raczej mega szczescie, ale sie wzruszylam naprawde. Pachnidlo to juz zupelnie inna rzecz. Tak dziwaczny film lol. Albo raczej tak dziwna historia. Zastanawiam sie czy to mogloby sie wydarzyc, zastanawialam sie tez czy w Polsce tez panowal taki syf wtedy i jak moga pachniec perfumy z trzynastu nut. Mozliwe zeby zapach tak wplynal na ludzi/czlowieka? Scena na placu to jakis obled. Tylu statystow. Kolejne sekundy tej sceny coraz bardziej dziwaczne. Uwielbiam obraz kiedy wszyscy wyciagaja rece, zeby zlapac chusteczke. Zastanawialam sie dlaczego musial je zabijac, bo przeciez nie musial. Zawsze myslalam jakby to bylo byc tam, a dzis pomyslalam o tym jakby to bylo gdyby ktos stamtad byl tu. Nie ulozylam nawet poczatku tej historii, tak jak tej z bialymi wlosami, moze zrobie to dzis, ale to jest poglebiane w krzywiznie umyslu. Na szczescie lub nieszczescie wiem ze nie da sie w niej utonac.

Brak komentarzy: